Header Ads

Urodziny bloga - pierwsza rocznica


Zapewne zastanawiacie się, czy żyję, bo ostatnio znów zamilkłam. Odpowiedź jest krótka: żyję. Żyję i mam się dobrze, chociaż nie ukrywam, że brak mnie spowodowany jest nawałem obowiązków związanych ze studiowaniem. Listopad to taki miesiąc, w którym organizowane są pierwsze kolokwia, bo to najwyższa pora sprawdzić, czego przez te prawie dwa miesiące zdążyliśmy się nauczyć. Także na nudę nie mogę narzekać. Na to, że nic się nie dzieje – również nie mogę, bo prawdę powiedziawszy, nie wiem już, do czego powinnam włożyć ręce.
Aczkolwiek to nie o studiowaniu chciałam porozmawiać, bo ten temat poruszałam ostatnio. Jeśli jeszcze nie czytaliście postu, w którym podzieliłam się swoimi spostrzeżeniami na temat tych całych studiów – odsyłam was do podsumowania października. Tam wszystko zostało powiedziane, m.in. to, jakie są nasze oczekiwania odnośnie uczelni, a jak tak naprawdę wygląda (brutalna) rzeczywistość.
Dzisiaj nie przychodzę do was z konkretnym tematem. Dzisiaj będzie przyjemnie i na luzie, a to dlatego, że dokładnie dzisiaj mija rok od założenia 96pln! Jestem podekscytowana! Pamiętam, że zakładając bloga, miałam kilka obaw. To był czas, kiedy wracałam po dłuższej przerwie w blogowaniu i chciałam zacząć coś nowego, coś, czego jeszcze do tej pory nie robiłam. Bałam się przede wszystkim, że szybko się wypalę i mój słomiany zapał weźmie nade mną górę. Działo się tak w większości przypadków (dlatego też nie pamiętam, ile blogów miałam na swoim koncie).
Tym razem jednak szczęście się do mnie uśmiechnęło, ponieważ wytrwałam. Calutki rok. Jestem z siebie dumna! Nie tylko dlatego, że dałam radę i tym samym udowodniłam samej sobie, że naprawdę potrafię podejść do czegoś na poważnie. Jestem też dumna, ponieważ udało mi się zyskać stałych czytelników, których rozpoznaję wśród pojawiających się komentarzy i moje serce się raduje, kiedy mam świadomość, że są tutaj osoby, które naprawdę lubią czytać te wszystkie moje wypociny. Te ważne i te mniej ważne. To dla mnie ogromny sukces! Zakładając bloga, sądziłam, że będę pisała przede wszystkim dla siebie, bo uwielbiam to robić i nie wyobrażam sobie, bym mogła rzucić pisanie. Lubię przygotowywać dla was posty i szukać tematów, które mogłyby was zainteresować. Lubię skłaniać was do czynnego udzielania się w komentarzach, wymiany zdań i opinii na dane tematy. Uwielbiam tę atmosferę, którą wspólnymi siłami udało nam się tutaj stworzyć. Cieszę się, że powstało miejsce, w którym się odnajduję i bez którego nie wyobrażam sobie dalszego funkcjonowania.
Bo bez wątpienia, 96pln stał się moim dzieckiem, które jest moim oczkiem w głowie i chcę dla niego jak najlepiej. Chcę, żeby się rozwijał w dobrym kierunku i zrobię wszystko, aby mu w tym pomóc. W głowie mam już wiele pomysłów na dalszy rozwój strony. W wolnych chwilach staram się pracować nad nowymi tematami, które będą pojawiały się w kolejnych postach. Myślę też nad nowymi cyklami, które być może was zaciekawią. Rozważam też powrót do tych, które zostały rozpoczęte i nie wiedzieć czemu, jakoś zaniknęły wśród tych wszystkich postów.
Generalnie szykuję dla was same nowości, które mam nadzieję, zyskają waszą sympatię i sprawią, że będziecie zaglądać tutaj z przyjemnością. Na razie nie będę wam niczego zdradzać i pozostawię was w niepewności, żebyście później mieli niespodziankę. Aczkolwiek mogę zdradzić, że myślę poważnie nad własną domeną. To byłby wielki krok w stronę rozwoju, na którym tak bardzo mi zależy, bowiem chciałabym, żeby to było nasze wspólne miejsce, w którym będziemy się wszyscy odnajdywali i miło spędzali tutaj czas. Mam nadzieję, że wszystkie plany zostaną przeze mnie zrealizowane i przypadną do waszych gustów, ponieważ zależy mi na waszym zadowoleniu. Strona ta jest bowiem nie tylko dla mnie, ale także dla was. Bo gdyby nie wy, Drodzy Czytelnicy, nie zaszłabym tak daleko i nie mogła cieszyć się z naszej pierwszej rocznicy. Obyśmy obchodzili więcej takich rocznic!

Dziękuję wam z całego serca za to, że jesteście!

2 komentarze:

  1. Wszystkiego Najlepszego z okazji blogowej rocznicy! Życzę Ci niegasnącego zapału, rozwoju i jeszcze więcej czytelników :) Czytam Twojego bloga już od jakiegoś czasu, dlatego już od dawna trzymam za Ciebie kciuki :)
    Powodzenia!

    blondynkaczuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za życzenia! Mam nadzieję, że z każdym następnym rokiem będzie coraz lepiej, że strona, podobnie jak ja, będzie się rozwijała. Chciałabym, żeby w przyszłości była miejscem, do którego każdy będzie chciał przyjść i trochę tu zabawić. :) Jeszcze raz dziękuję!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Weronika

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy miły komentarz. Chcę, abyście wiedzieli, że każdy z nich jest dla mnie ogromną dawką motywacji i siłą do dalszego prowadzenia bloga.

Obsługiwane przez usługę Blogger.