Header Ads

Wakacyjne plany


Szarość znikająca za oknem, słońce, które rozświetla bezchmurne niebo i przyjemnie gładzi odkryte ramiona swoimi promieniami, wprawia mnie w wyjątkowo dobry i pogodny nastrój. Truskawki, za którymi tęskniłam, borówki, które tak bardzo uwielbiam, rzodkiewki bez których nie może obyć się śniadanie i kalarepy, które zjadam w przerwach pomiędzy posiłkami to smaki, które zawsze kojarzą mi się z latem. Ich pojawienie się na tych wszystkich ryneczkach jedynie utwierdza mnie w przekonaniu, że jest ono coraz bliżej. Uwielbiam lato i to zdecydowanie moja ulubiona pora roku.
A kiedy myślę o zbliżającym się lecie, planuję sobie jakoś wakacje, żeby jak najmniej siedzieć w domu, a jak najwięcej korzystać ze sprzyjającej pogody. Kiedyś dużo częściej podróżowałam, wybierając się za granicę, ale w ostatnim czasie musiałam zrezygnować ze swoich podróży, a w obliczu ostatnich wydarzeń, przyznam się bez bicia, że trochę się boję jechać gdzieś poza Polskę. Jeśli miałabym się wybrać w jakąś podróż, zdecydowałabym się właśnie na Polskę, bo może i to dziwne, ale nie byłam w wielu miejscach, które każdy statystyczny Polak już dawno temu zwiedził. Ale zanim zacznę planować kolejną podróż, minie trochę czasu. Póki co, powoli zaczęłam sobie szykować listę wakacyjnych planów, którymi chciałabym się podzielić. Być może znajdą się osoby, które jak ja, mają już za sobą matury i mogą zacząć najdłuższe wakacje w swoim życiu, ale nie bardzo wiedzą, co mogłyby robić, żeby wykorzystać dany czas jak najlepiej i nie przesiedzieć całych wakacji w domu.

Znaleźć pracę

Rok temu poza wyjazdem do Karpacza, wakacje spędziłam w domu, opiekując się najmłodszą siostrą, kiedy druga poszła do pracy. Wtedy zdałam sobie sprawę, że sama chciałabym pójść i trochę sobie zarobić, bo generalnie w domu nie robiłam nic wielkiego i z czasem zaczęło mi się po prostu nudzić. W tym roku zaś, gdy czekałam na ostatnią ustną maturę i poza robieniem zakupów oraz porządkami w domu, nie miałam nic szczególnego do roboty i tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że nicnierobienie mi nie służy, a ciągła bezczynność nie jest po prostu dla mnie. Bo ileż można leżeć i oglądać w kółko te same odcinki Kości, które puszczają non stop dzień za dniem, zamiast wyemitować kolejny sezon? A tak, jak pójdę sobie do pracy, to jakoś zabiję czas i jeszcze zarobię, więc będę mogła trochę zaoszczędzić na jakieś większe wydatki czy chociażby na nowy samochód. Poza tym praca jest również dobrym miejscem do poznawania nowych, często wielu ciekawych, ludzi, z którymi w późniejszym czasie możemy nawiązywać dłuższe znajomości. Nie wiem jak wy, ale ja widzę same plusy.

Zadbać o zdrowie

Wakacje to czas, w którym tak naprawdę mogę zadbać o samą siebie i przede wszystkim o swoje zdrowie, nie martwiąc się, że przez presję czasu, którą odczuwałam w czasie roku szkolnego, zapomnę zjeść śniadanie i nie zdążę zrobić sobie kanapek na później, bo lada moment ucieknie mi autobus, na który tak bardzo mi się spieszy i znów zacząć ćwiczyć, bo po prostu kocham ten stan, kiedy odczuwa się zakwasy i to błogie zmęczenie po treningu. A wiecie co jest w aktywności fizycznej najlepsze? Pokonywanie barier, które z pozoru wydają nam się niemożliwe do przeskoczenia. A kiedy już spróbujemy, to wiadomo, że na początku nie będzie za kolorowo, ale gdy będziemy wytrwali i cierpliwi, w końcu zaczniemy zauważać, że potrafimy wykonać czterdziestominutowy trening bez żadnych dłuższych przerw, które są nieplanowane, że coraz mniej sprawia nam on trudności i, że nie mamy nawet zadyszki, która była naszym nieodłącznym towarzyszem przy pierwszych ćwiczeniach. Pomyślicie sobie, że coś ze mną jest nie tak, ale naprawdę uwielbiam ten stan i od razu mam jakoś tak więcej energii i na brak humoru też nie mogę narzekać. Ale wracając do meritum! Teraz na spokojnie mogę wrócić do diety (i wcale nie chodzi o dietę odchudzającą, chodzi o dietę jako zdrowe odżywianie, styl życia bez udziału fast foodów), którą porzuciłam ze względu na swoje lenistwo i brak czasu. Ponadto teraz mam więcej czasu, żeby znowu pochodzić po lekarzach i pozałatwiać wszystkie sprawy, które w ostatnim czasie musiałam odłożyć na bok ze względu na matury. Zatem swoje wakacje zacznę od rutynowej kontroli w szpitalu (przy okazji: w pierwszych dwóch tygodniach czerwca proszę się nie spodziewać nowych postów – nie wiem, czy zdążę wyjść ze szpitala w ciągu tygodnia).

Spotykać się ze znajomymi

W ciągu ostatnich czterech lat miałam okazję poznać wielu wspaniałych ludzi, z który nawiązałam niesamowite przyjaźnie i czuję, że w końcu udało mi się w życiu trafić na właściwych ludzi. I nawet jeśli teraz każdy pójdzie w swoją stronę, nie skończy się na obietnicach, które i tak nie zostaną dotrzymane. To nie jest ten rodzaj przyjaźni. Zamierzam zrobić wszystko, tak samo, jak moi przyjaciele, żeby nasza przyjaźń przetrwała jak najdłużej. I takim dobrym początkiem jest spędzenie razem wakacji. Może nie codziennie, ale w planach mamy już kilka spotkań, z czego najbliższe jest już w tę sobotę i swoją drogą – nie mogę się już doczekać! Uwielbiam spędzać czas z tymi ludźmi, ponieważ z nimi nigdy nie jest nudno. I mam nadzieję, że będą to jedne z tych lepszych wakacji, które zapamiętam głównie ze względu na spotkania z przyjaciółmi i nasze wspólne wypady na różnego rodzaju imprezy, których w tym roku jak zwykle w naszym mieście nie zabraknie.

Napisać od początku do samego końca opowiadanie

Nigdy nie ukrywałam, że lubiłam pisać. Co prawda nie było tak od zawsze, ponieważ pasja do pisania zrodziła się, gdy miałam 12-13 lat. W każdym razie jakoś tak. Moim pisarskim debiutem było opowiadanie, takie mało wymagające fanfiction, które swoją drogą w tamtych czasach biły rekordy popularności. I w sumie od tego się zaczęło. Trochę lat minęło, a ja piszę dalej. I dalej wymyślam przeróżne opowiadania, próbując dowiedzieć się, w czym czuję się najpewniej. Mam na swoim dysku masę rozpoczętych projektów, które czekają na realizację albo wznowienie i chciałabym w te wakacje dokończyć chociażby jeden. Bez znaczenia, czy będzie to świeży projekt czy ten sprzed trzech lat. Ważne, żebym napisała go w całości i opublikowała. To jest mój cel, który chciałabym osiągnąć do końca września. Mam nadzieję, że mi się uda. I zapewniam, że jeśli znajdą się tacy, którzy będą ciekawi, jak radzę sobie z opowiadaniami – na pewno podzielę się linkiem.

Rozwijać pasje

Opowiadania to jedno, ale poza pisaniem mam również kilka innych pasji, którym chciałabym poświęcić swój wolny czas. Chciałabym w ciągu tych kilku miesięcy nadrobić braki w literaturze. W ciągu roku szkolnego zaczęłam kilkanaście książek, które wręcz krzyczą, aby się za nie zabrać. Wczoraj rozprawiłam się z powieścią Jo Nesbø, którą dostałam w prezencie na koniec roku. Czekają na mnie Upiory tego samego autora i wiele innych książek oraz czasopism (tak, do nich też mam słabość).
Poza czytaniem chciałabym odświeżyć swoją galerię o nowe szablony, bannery czy chociażby nagłówki. Grafika komputerowa to jedna z tych rzeczy, nad którą mogę siedzieć godzinami, w ogóle nie odczuwając upływającego czasu. Uwielbiam tworzyć coś z niczego przy pomocy kilku prostych narzędzi. To naprawdę ogromna frajda!

Nadrobić zaległości w świecie telewizyjnym

Było czytanie i tworzenie. Teraz czas na seriale! Jestem jedną z tych osób, które lubią wieczory spędzić przed ekranem laptopa, oglądając różne produkcje. Czasami są to filmy, czasami seriale. Najczęściej jednak to drugie. Mam kilka swoich ulubieńców (Nie z tego świata, Gra o Tron, Kości, Słodkie kłamstewka, Nastoletni wilkołak i wiele innych), którym nie mogłam w pełni poświęcić swojego wolnego czasu, którego w ostatnim czasie miałam niewiele. Teraz natomiast czasu mam pod dostatkiem i wprost nie mogę się doczekać moich nocnych maratonów. To moje uzależnienie!

Jak widzicie, lista jest niewielka, ale dosyć obszerna. Nauczyłam się, że im krótsza lista rzeczy do zrobienia, tym dużo większa szansa, że wszystko, co się na niej znajduje, zostanie przez nas zrealizowane. I tego też się trzymam.
 Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że zaplanowałam sobie nie najgorsze wakacje z racji tego, że w tym roku niestety, ale muszę darować sobie jakiekolwiek podróżowanie ze względów finansowych.
Być może znajdą się tacy, którym ten post pomoże. W każdym razie ucieszyłabym się, gdyby faktycznie cokolwiek z tego tekstu okazało się dla kogoś przydatne. To zawsze jakieś osiągnięcie.
A jakie wy macie plany na tegoroczne wakacje? Jestem bardzo ciekawa, więc piszcie o nich śmiało w komentarzach! Może okaże się, że wasze wakacyjne plany staną się dla mnie inspiracją na spożytkowanie czasu, który jeszcze mi zostanie.

PS. Zdałam matury ustne (polski – 100%, angielski – 90%, dalej nie mogę w to uwierzyć)! Teraz czekam tylko na wyniki z pisemnych egzaminów.

29 komentarzy:

  1. Moje plany na wakacje codziennie się zmieniają, ale z pewnością będę je spędzać na Chorwacji i nad morzem z przyjaciółmi.
    Mnie czeka matura za rok i najbardziej obawiam się ustnego polskiego. Zazdroszczę i gratuluję tak dobrych wyników!

    Obserwuję!
    Zapraszam do mnie MÓJ BLOG [KLIK]
    Snapchat - MEOWTIX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam okazję być parę dobrych lat temu w Chorwacji i nie ukrywam - bardzo mi się tam spodobało i chciałabym kiedyś ponownie się do niej wybrać. Miło wspominam te wakacje, były jednymi z tych najlepszych.
      A matury ustne nie są takie złe. Wiem, bo umierałam zarówno na polskim jak i na angielskim ze strachu i tego całego stresu, a później okazało się, że niepotrzebnie, bo dałam radę. Ale u mnie to nie kwestia strachu, a wypowiadania się przed komisją mnie tak sparaliżowała, bo jakoś nigdy za tym nie przepadałam. Poza tym dziękuję. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  2. ja również KONIECZNIE muszę znaleźć sobie pracę, nie lubie być od kogoś zalezna (w tym przypadku od rodziców) a trochę funduszy będę potrzebować w najbliższym czasie/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nikt nie lubi być od kogoś zależnym. Ja również chciałabym się jakoś usamodzielnić. Myślę, że to już najwyższy czas, aby zacząć powoli się samemu utrzymywać i odciążyć tych rodziców, którzy pracują całymi dniami na siebie, na nas i na utrzymanie domu. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  3. Ja również chcę nieco sprecyzować swoje wakacyjne plany, ponieważ jeżeli tego nie zrobię, to i w wakacje nic nie zrobię. A po co marnować dwa miesiące...
    Mam nadzieję, że znajdziesz jakąś fajną pracę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet sobie nie wyobrażam, że do października miałabym siedzieć w domu i nic nie robić. Na samą myśl, dostaję szału. Też mam nadzieję, że uda mi się taką znaleźć. :D

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  4. praca na wakacje to świetny plan, można zarobić dla siebie trochę pieniążków :)
    www.kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, otóż to! Można przy okazji nauczyć się trochę odpowiedzialności i poczuć, jak to jest być niezależnym. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  5. super post :) moje plany się cały czas zmieniają... w czym obrabiasz zdjęcia?
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że jakieś plany masz i nie spędzisz wakacji w domu przy telewizorze albo komputerze. Szkoda marnować pogody, a ponoć (tak zapowiadają) będziemy mieli udane lato w tym roku.
      A odnośnie pytania - zdjęcia obrabiam tylko w jednym programie, niezmiennie od kilku dobrych lat - Adobe Photoshop. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  6. Też lubię bardzo lato ! :D Mam podobne plany :D
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że tylko ja jestem zwolenniczką lata, po tym, jak co chwila słyszałam od innych, że ich ulubioną porą roku jest wiosna. :D

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  8. Wiosna i lato pozytywnie nas nakręcają ;) Mam nadzieje, że chociaż 3/4 uda Ci się spełnić! :)

    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  9. Też właśnie zamierzam zadbać o zdrowie, jak skonczy mi się sesja na uczelni i zaczną wakacje...muszę.. bo tak się zbieram i zbieram, a życie mamy tylko jedno, więc warto o nie dbać od strony zdrowotnej.
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że warto dbać o zdrowie, bo nie ma nic gorszego jak chorowanie. A tak człowiek się niczym nie przejmuje, bo nic mu nie dolega. Mam nadzieję, że po sesji uda Ci się trochę o siebie zadbać. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  10. Świetne plany, ja moje wakacje zaczęłam już jakiś czas temu, więc zaczęłam już także nadrabianie zaległości filmowych, serialowych, książkowych. W wakacje raczej nie wybieram się do pracy, natomiast prawdopodobnie od września się to zmieni :) I oczywiście mam w planach spędzanie duuużo czasu na świeżym powietrzu :) Pozdrawiam i obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama zaczęłam od seriali. Nadrobiłam już większość zaległość i teraz ubolewam, bo moje ulubione seriale już się pokończyły i muszę czekać teraz parę dobrych miesięcy na sezony, które w niektórych przypadkach są już tymi ostatnimi. I aż jakoś tak smutno się robi, że to już koniec... Ale na szczęście mam jeszcze książki, których nigdy nie zabraknie. :D A na świeżym powietrzu, to trzeba być i korzystać jak najwięcej z ładnej pogody, póki można! U mnie teraz cały tydzień deszcze i burze, więc nie bardzo wychodzić na dwór. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  12. Również chcę iść do pracy na wakacje, aby zarobić na wyjazd nad morze :)
    agnieszkaa-es.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć w tym roku mamy mieć udane lato. I chociaż teraz nie bardzo jestem o tym przekonana, gdy wyglądam przez okno - mam nadzieję, że te cudowne prognozy się sprawdzą. A nad morze zawsze warto jest pojechać, chociaż w tym roku to nad Polskim morzem będzie oblężenie, bo każdy teraz do nas jedzie na wakacje. I oczywiście życzę, żeby udało Ci się znaleźć pracę, bo mnie na razie coś kiepsko idzie. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  13. Pisanie opowiadania również jest moim celem :)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w takim razie zarówno mnie i Tobie uda się coś naskrobać. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  14. Gratuluję tak wysokich wyników na maturze:).
    Praca na wakacje jest dobrym wyjściem, a właściwie wejściem. Sama zaczęłam pracować zaraz po zakończeniu roku szkolnego, a na matury po prostu miałam wolne :). Pracowałam wtedy w barze, miłe wspomnienia, ogólnie polecam prace za barem, w jakiejś fajnej restauracji. Można poznać tam naprawdę świetnych ludzi i się dobrze bawić (o ie szefostwo ok).
    Co do utrzymywania kontaktów ze szkoły - będzie ciężko, ale jeśli się postaracie to dacie radę. Ja obecnie praktycznie z nikim nie utrzymuję już kontaktów.
    Ja nie mam wakacji, ja mam urlop do października:D .Od kwietnia nie pracuję . Siedzę z człowieczkiem pod sercem i czekam aż się wykluje. Zwariować można , nic nie robienie nie jest fajne. Dlatego właśnie kręcę się po blogach i sama piszę:).
    Powodzenia we wszystkich planach szczególnie w pisaniu , chętnie przeczytam :).
    http://blog-aleksandry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :)
      Myślę, że w każdej pracy mamy okazję poznać kogoś nowego i jeśli, tak jak mówisz, natrafimy na naprawdę w porządku szefostwo - to praca może być tylko przyjemnością.
      A z tymi kontaktami, to wiem, że może być ciężko. Ale wychodzę z założenia, że dla chcącego nic trudnego. I jak na razie mi się to udaje, bowiem stale jesteśmy w kontakcie i gdy tylko możemy - urządzamy sobie jakieś wspólne wypady i miło spędzamy czas w swoim towarzystwie.
      W takim razie gratuluję! I faktycznie od tego nic nie robienia człowiek może zwariować. Wiem to chociażby po sobie, bo jeszcze nie znalazłam pracy i czekam aż się jakiś potencjalny pracodawca do mnie odezwie. :)
      I jeśli już coś napiszę - na pewno dam znać!

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  15. Moje wakacje zaczynają się za 1,5 tygodnia i nie mogę się ich doczekać. Mam już zaplanowanych parę wyjazdów, wiele pewnie wyjdzie spontanicznie, ale moimi głównymi punktami na liście "do zrobienia w wakacje" jest zadbać o znajomości i przyjaźnie, które bardzo zaniedbałam w przeciągu tego roku, a bardzo tęsknie za tymi ludźmi oraz jeszcze większa aktywność fizyczna - przez ostatnie kilka miesięcy nareszcie ruszyłam tyłek i zaczęłam coś robić w tym kierunku, ale w wakacje dzięki większej ilości czasu planuję zwiększyć ilość treningów i podszkolić się w tym kierunku na własną rękę, bo coraz bardziej się w to wkręcam.
    Ogólnie liczę na to, że w te wakacje porządnie odpocznę psychicznie po minionym roku ;)

    blondynkaczuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy miły komentarz. Chcę, abyście wiedzieli, że każdy z nich jest dla mnie ogromną dawką motywacji i siłą do dalszego prowadzenia bloga.

Obsługiwane przez usługę Blogger.