Header Ads

Za co kocham książki?


Zanim przejdę do tematu, który tak naprawdę pragnę poruszyć, w tym krótkim wstępie chciałabym wam ogromnie podziękować za wszystkie miłe komentarze pod poprzednimi postami. Byłam nimi pozytywnie zaskoczona i poczułam się zmotywowana do dalszego działania, dostając od was dodatkowe pokłady energii. Nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie uda mi się znaleźć grupkę stałych czytelników.
Szczerze mówiąc, byłam pod wielkim wrażeniem, gdy z dnia na dzień liczba odwiedzin zaczynała wzrastać. Cieszę się, że udało mi się osiągnąć aż tyle w zaledwie parę miesięcy. To ogromny sukces! Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną jak najdłużej, ponieważ mam już pewne plany związane z tym miejscem, a pomysłów na jego rozwój przybywa z każdą chwilą. Na koniec wstępu powtórzę raz jeszcze: dziękuję wam bardzo! A teraz przejdźmy do sedna sprawy.
Dzisiejszym światem bez zwątpienia rządzi technologia, która stale ewoluuje, oferując nam co rusz nowe gadżety, które rzekomo (bo nie zawsze tak jest) mają ułatwiać nam życie. Obecnie znajdujemy się w czasach, w których Internet jest rzeczą niezbędną do życia, a my jesteśmy stale przyklejeni do komputerów, tabletów i nowoczesnych smartfonów, przeglądając przeróżne strony internetowe, siedząc godzinami na portalach społecznościowych, czy czytając elektroniczne książki. A skoro już jesteśmy przy czytaniu... W momencie, w którym kontrolę nad nami przejęła technologia, przestaliśmy czytać i dowodem tego są badania z 2013 roku przeprowadzone przez TNS Polska dla Biblioteki Narodowej, według których 61 proc. (!) Polaków nie miało kontaktu z książkami. Osobiście uważam, że to naprawdę zły wynik, zwłaszcza, że z innych raportów wynika, że dawniej dużo więcej osób sięgało po książki. I teraz pojawia się pytanie: dlaczego przestaliśmy czytać?
Myślę, że ci, którzy nie czytają, mają swoje powody, dla których postanowili trzymać się z daleka od książek, codziennej prasy czy magazynów. Z obserwacji i rozmów, które przeprowadziłam z osobami z mojego otoczenia, dowiedziałam się, że nie czytają, ponieważ nie lubią. Nie lubią, bo książki kosztują i szkoda wydawać na nie pieniądze, zwłaszcza, że po przeczytaniu kurzą się na półce. Inni z kolei twierdzą, że literatura jest nudna i spędzanie czasu wolnego w towarzystwie książki, to strata czasu, bowiem każda próba zapoznania się z jakąkolwiek lekturą kończy się zawsze w taki sam sposób – snem. Na szczęście znaleźli się też tacy, którzy przyznali, że od czasu do czasu coś przeczytają, aczkolwiek decydują się wyłącznie na wersję elektroniczną, gdyż takie rozwiązanie jest dużo bardziej wygodniejsze.
Po części jestem w stanie zrozumieć tych wszystkich, którzy twierdzą, że książki są nudne tak samo jak czytanie. Jestem w stanie ich zrozumieć, bo kiedyś sama nie przepadałam za literaturą i nie paliłam się do czytania czegokolwiek. Gdy teraz tak sobie wspominam, nie jestem w stanie pojąć, skąd wzięła się u mnie niechęć do książek. Być może jest to kwestia lektur szkolnych, których znaczna część nie była zbyt interesująca, a przeczytać je jednak trzeba było, czy się chciało, czy się nie chciało.
Moje nastawienie do czytelnictwa zmieniło się za sprawą koleżanki jeszcze z czasów gimnazjum, która dzień w dzień przychodziła do szkoły z nową książką, siadała pod klasą i czytała, będąc myślami zupełnie w innym świecie. Pamiętam, że zawsze byłam ciekawa, co ją tak fascynuje w tych wszystkich książkach, w końcu to tylko papier i zwykłe zdania. Nic więcej. I od słowa do słowa, dałam się namówić któregoś dnia, aby spróbować cokolwiek przeczytać. I spróbowałam. Tak mi się spodobało, że od tamtej pory pokochałam książki do tego stopnia, że teraz nie mogę przejść obok nich obojętnie w sklepie. Zawsze muszę przystanąć na dziale poświęconym literaturze i zaznajomić się z paroma okładkami, mając nadzieję, że wśród tych wszystkich lektur uda mi się znaleźć coś dla siebie.
I takim oto sposobem, dobrnęliśmy do meritum dzisiejszej notki. Za co kocham książki? 
Kocham książki przede wszystkim za to, że mają wpływ na kształtowanie charakteru. Doskonale pamiętam siebie sprzed kilku lat, kiedy jeszcze nie paliłam się do czytania i muszę przyznać, że przez te parę lat, odkąd stałam się molem książkowym, naprawdę wiele się we mnie zmieniło. Oczywiście na plus. Poszerzyłam swój zasób słownictwa, zapamiętując wiele ciekawych terminów, którymi staram się posługiwać na co dzień, poprawiłam swoją pamięć, rozwinęłam wyobraźnię, nabrałam pewności siebie i teraz jestem skłonna wygłaszać swoje opinie oraz uczestniczyć w życiu społecznym. Poza tym zauważyłam, że zawsze, kiedy chcę odpocząć od szkoły i domowych obowiązków, to zamykam się w pokoju i czytam, ponieważ dźwięk przewracanych kartek i ich zapach, redukują stres i poprawiają samopoczucie. Za co jeszcze kocham książki? Kocham książki za to, że perypetie bohaterów i popełniane przez nich błędy, są doskonałą lekcją życia, bowiem uczę się na ich błędach oraz doświadczeniach, nabywając wiedzy o sposobach i możliwości zachowań w nieznanych mi sytuacjach. Kolejną zaletą książek jest to, że im więcej ich czytamy, tym szybciej zapamiętujemy i uczymy się nowych rzeczy, dzięki czemu patrzymy na świat z szerszej perspektywy, jesteśmy bardziej obiektywni w swoich opiniach oraz potrafimy dostosować się do problemów, z którymi w późniejszym czasie musimy się zmierzyć.
Jak widzicie, czytanie ma dużo zalet. Gdy tak teraz sobie siedzę i piszę tę notkę, zastanawiając się nad tym, czy czytanie książek ma w ogóle jakieś wady, szczerze mówiąc mam pustkę w głowie i nie mogę znaleźć żadnego przykładu, który mógłby to potwierdzić. A może wy jesteście w stanie się jakiś doszukać? Jeśli tak, to piszcie śmiało w komentarzach.
Na koniec jeszcze chciałabym, oczywiście w ramach ciekawostki, wspomnieć, że badania przeprowadzone w PNAS (Amerykańskim czasopiśmie naukowym) dowodzą, że u osób, które regularnie czytają, prawdopodobieństwo zachorowania na Alzheimera jest dwa i pół razy mniejsze! Oczywiście nie mamy gwarancji, że czytając całe życie, będziemy w stanie całkowicie uchronić się przed tą chorobą, ale jak ukazują badania 

„istnieje korelacja między działaniami intelektualnymi, jak oddawanie się lekturze, która ma istotny wpływ na szare komórki, a uchronieniu przed chorobą Alzheimera”

Podsumowując: czytanie ma same plusy, ponieważ wpływa nasz wewnętrzny rozwój, przyczyniając się do kształtowania charakteru, poszerzania słownictwa i naszego puntu widzenia, zwiększania zdolności empatii, polepszania naszej pamięci. Dodatkowo udowodniono, że czytanie ma wpływ na nasze zdrowie i regularne obcowanie z książkami, czasopismami czy codzienną prasą przyczynia się do zmniejszania ryzyka zachorowania na Alzheimera. Zatem czytajmy, bo jak się okazuje – naprawdę warto. Jest tyle książek, że każdy z nas z całą pewnością powinien znaleźć coś dla siebie.

A wy, lubicie czytać? Jeśli tak, to po co sięgacie najczęściej? Ja od jakiegoś czasu żyję tylko kryminałami norweskimi, zwłaszcza serią z udziałem Harry’ego Hole’a napisaną przez mojego ulubionego pisarza – Jo Nesbø (gorąco polecam!), chociaż nie pogardzę odrobiną fantastyki, nutą romansu lub dozą dreszczowca.

42 komentarze:

  1. Chciałbym wyrobić sobie nawyk czytania książek, lubie jak i wiem ile korzyści może z tego płynąć, ale jakoś mój charakter i sposób bycia troche mi to utrudnia. Mam nadzieje ze kiedys uda mi sie chlonac ksiazki z wieksza latwoscia :D /Mikołaj

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Ci tego, żebyś kiedyś był w stanie pochłaniać książki bez większych problemów. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  2. Cieszę się, że zdobyłaś już swoich pierwszych czytelników.
    Ja lubię czytać książki, ale wtedy kiedy nie są mi "narzucone". Przyznam, że nie lubię czytać lektur, nie są dla mnie bardzo ciekawe. Czasami kilka lektur w ciągu paru lat mnie naprawdę "wciągnie". Jednak kiedy mam czas uwielbiam czytać wybrane książki o ulubionej tematyce - kryminał, romans, komedia; i pochłaniać świat opisywany w niej.
    To dobrze, że uwielbiasz czytać. Jak napisałaś: czytanie to samo zdrowie! :)
    Bardzo ciekawy post! Pozdrawiam serdecznie.
    http://everything-by-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się cieszę, zwłaszcza, że nie spodziewałam się, że zdobędę ich w tak krótkim czasie. To było naprawdę przemiłe zaskoczenie.
      Myślę, że każdy z nas lubi czytać z własnej, nieprzymuszonej woli. I fakt, większość lektur nie jest ciekawa, zwłaszcza te w szkołach średnich, chociaż nie ukrywam, że czasami zdarzają się wyjątki.
      Cieszę się, że post przypadł Ci do gustu, nawet bardzo. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  3. Pięknie zrobiony blog, sam wygląd bardzo zachęca do czytania tego bardzo trafionego i niesamowicie głębokiego postu. Widać w twoich zdaniach, że dużo czytasz, ortografia nienaganna, znaki interpunkcyjne na swoim miejscu i to płynne przechodzenie ze zdania w zdanie. Pozazdrościć! Może zamiast czytać książki, powinnaś jakąś napisać? :)
    Co do samego tematu wpisu, myślę, że ludzie na tyle przyzwyczaili się do szybkiego trybu zycia, że nawet w wolnej chwili wolą "na szybko" puścić sobie audiobooka, niż otworzyć fizyczną wersję książki. Sama byłam osobą (jak ty), która czytanie tarkotwała jako przymus. Patrzyłam na każdą książkę, od dziecka, przez przyzmat lektur szkolnych, które w większości są najzwyczajniej w świecie nudne. Moje podejście zmieniło się w gimnazjum, kiedy zaczęłam kreować swoją osobę. Dzięki swojej ówczesnej polonistce pokochałam literaturę, to ona pożyczyła mi kilka swoich książek, które były pierwszymi moimi czytankami, po za szkolnym zakresem książek. Pamiętam, że były to romansidełka. Dziś, jestem w drugiej klasie technikum i najbardziej lubie czytać pradniki psychologiczne. Bardzo uwielbiam książkę "Potęga Podświadomosci" Joseph'a Murphy'ego, przeczytałam ja już 3 razy i na pewno zrobie to jeszcze.
    Pozdrawiam i zapraszam również na mojego bloga, z którym wystartuje od przyszłego tygodnia: http://marcjanna-rembiewska.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wygląd Ci się spodobał. Trochę pracy zajęło mi jego dostosowanie do własnych potrzeb, ale myślę, że było warto dla takich miłych komentarzy. I dziękuję za miłe słowa, są one dla mnie bardzo ważne. Zwłaszcza, że czasami mam wątpliwości odnośnie swojego stylu pisania. A co do książek - napisanie chociaż jednej jest moim marzeniem, które mam nadzieję - z czasem uda mi się zrealizować. Póki co, tworzę opowiadania i publikuję je w sieci. :)
      Na podstawie moich i Twoich doświadczeń możemy wywnioskować, że niechęć do literatury jest tymczasowa i każdy z nas jest w stanie się do nich przekonać. Wystarczy odpowiednio nas zaciekawić odpowiednią książką, która wciągnie nas do tego stopnia, że zaczniemy sięgać po kolejne powieści. I większość uważa, że to niemożliwe. Sama niedawno tak myślałam do czasu, kiedy udało mi się namówić przyjaciela na przeczytanie książki, którą mu poleciłam, zwłaszcza, że nie bardzo lubi czytać. I wiesz co? Tak mu się spodobało, że zaczął sięgać po kolejne książki tej autorki. Przykład ten pokazuje, że jednak da się polubić książki. A czytanie, jak pisałam w poście - ma same plusy, bo nie dość, że ma duży wpływ na nasz wewnętrzny rozwój, to jeszcze ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie.
      A odnośnie Potęgi podświadomości chętnie przeczytam, może dopiero po maturze, bo teraz nie mam zbytnio czasu, żeby wziąć się nawet za swoje książki, bo ciągle siedzę z nosem przy lekturach, ale przeczytam na pewno. Kto wie, może mnie również się spodoba.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  4. Super post!
    Wspólna obserwacja? Ja już obserwuję!
    http://mikolajkulicki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wyczerpujący komentarz, dziękuję.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  5. Ja bardzo lubie czytać ksiazki. Czytanie ma same plusy moim zdaniem :D

    OFFICIAL PATTY (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również podzielam Twoje zdanie. Czytanie ma same plusy i można czerpać z tego wiele przyjemności. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  6. Jeszcze kilka lat temu nie znosiłam czytać książek. To był dla mnie jakiś koszmar, ale to wszystko przez lektury, które są naprawdę nieciekawe i totalnie nie wpadają w mój gust. Na szczęście od jakiegoś czasu czytanie bardzo mi się spodobało i co raz częściej sięgam po co raz to nowsze książki :)
    http://dreams-first.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, znaczna część lektur nie zachwyca i przy niektórych można usnąć podczas czytania. Albo w ogóle ich nie przeczytać do samego końca, bo po prostu się nie da. Znam to aż za bardzo.
      I miło słyszeć, że przekonałaś się do czytania. Naprawdę się cieszę, że są jeszcze osoby, które dają szansę książkom.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  7. Ja bardzo lubię czytać książki, które są DLA MNIE ciekawe :)
    Niestety, lektury szkolne - nuda :D
    Ogólnie, bardzo trudno jest znaleźć książke, która mnie naprawdę zaciekawi - ale są wyjątki.
    Polecam JOHN Q.
    Może się skusze na którąś z twoich polecanych ksiązek :D
    Masz naprawdę interesującego bloga :) Dlatego obserwuję. ♥ !
    Zapraszam do mnie, jeśli masz czas, to proszę każdego z Was, kto to czyta, o zadanie mi kilka pytanek pod ostatnim postem. :)
    NA PEWNO się odwdzięczę! ♥♥♥
    Z góry dziękuję. ;**
    Pozdrawiam i zapraszam --> Mój blog-klik! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy z nas lubi czytać książki, które go zaciekawią i dlatego w szkołach pojawia się problem, gdy trzeba zapoznać się z wymaganymi lekturami. Nikt ich nie lubi, bo nie ukrywajmy - są naprawdę nieciekawe, jak sama zresztą napisałaś.
      I dziękuję za polecenie, na pewno sprawdzę. Kto wie, może mnie również się spodoba.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  8. Książki to jest taki drugi świat. Uwielbiam czytać i wiem, że nigdy mi się to nie znudzi! :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w stu procentach się z Tobą zgadzam. Książki to faktycznie drugi świat i uwielbiam do niego zaglądać. I będę to robiła aż do samego końca, bo naprawdę kocham czytać. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  9. kolejny świetny post, ale mam pytanie:)
    obserwuję cię od dawna ale od kiedy blogujesz tak ogólnie?
    zapraszam do siebie, za komentarz/obserwacje będę wdzięczna! blog - klikaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że mnie obserwujesz. Odpowiadając zaś na Twoje pytanie: bloguję około siedmiu lat. Do tej pory publikowałam opowiadania (dalej to robię pod paroma pseudonimami), miałam własne szabloniarnie, blogi graficzne, dzienniko-pamiętniki. A teraz jestem tutaj.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  10. Masz świetnego bloga Twoje posty są naprawdę bardzo interesujące obserwuję i mam zamiar zostać biernym obserwatorem Emotikon smile
    zapraszam do mnie
    nowy post:
    dblazkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobał tak samo jak posty, które publikuję. Miło jest czytać tak pochlebne opinie, naprawdę.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  11. Uwielbiam czytać... i Nesbo my love!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo Nesbø jest geniuszem, a każda jego książka to arcydzieło! Mistrz sam w sobie.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  12. Kiedyś bardzo dużo czytałam, aktualnie brakuje mi na to czasu. Moje życie jak na razie kręci się wokół szkoły i innych zainteresowań, może czas zarezerwować troszkę czasu na książkę? Kto wie, zobaczymy w przyszłości :) Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale wiem, o czym mówisz, ponieważ w tym roku szkolnym sama nie mogę znaleźć czasu na czytanie książek. Jedyne, po jakie sięgam, to lektury. Ale w wakacje wszystko się zmieni. Zamierzam nadrobić stracony czas. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  13. Ja od zawsze lubiłam czytać i nic nie zastąpi prawdziwej książki w ręce. Jednak zauważyłam, że elektroniczne książki też są przydatne. Np kiedy muszę przeczytać lekturę (wielostronicową, która jest ciężka i nie zawsze mogę mieć ją ze sobą) ściągam na telefon pdf i czytam kiedy tylko mogę. Jednak nie może się to równać z czasem kiedy biorę książkę, kawę i się zatapiam :)
    www.itsnesti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że ja również parę razy korzystałam z ebooków, ponieważ nigdzie nie mogłam dostać danej książki, a naprawdę musiałam ją przeczytać, aczkolwiek jest tak, jak mówisz - nic nie zastąpi prawdziwej książki w ręce. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  14. kocham książki za wszytsko, niestety mam na nie mało czasu :/
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak pożyczyć, żeby udało Ci się znaleźć więcej czasu na czytanie. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  15. myślę, że spora liczba osób nie czyta po prostu ze złych wspomnień szkolnych ostatnio pisałam trochę o tym :) i ja sama wiem po sobie jakie miałam nastawienie dopiero gdy natknęłam się na parę fajnych opowiadań w internecie zobaczyłam, że czytanie może być przyjemne. Od tej pory jestem molem książkowym :D


    KAPCIUSZEK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niechęć do książek jest, tak jak mówisz, związana ze złymi wspomnieniami szkolnymi. Sama byłam takim przypadkiem, ale na szczęście koleżanka zmieniła moje nastawienie i jestem jej naprawdę wdzięczna, bo teraz nie wyobrażam sobie życia bez książek. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  16. Książki to zdecydowanie najcudowniejszy wynalazek ludzkości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z Tobą zgadzam! :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  17. Doskonale Cię rozumiem, czytam nałogowo od 5 roku i od wtedy ksiązki są ze mną. Większość mnie nie rozumie, że potrafię wydać ostatnie pieniądze na ksiązki albo przesiedzieć 30 minut w bibliotece, często mówią ze nie mam życia. A ja uważam wręcz przeciwnie, niczego mi nie brakuje, a potrafię nawet jeszcze więcej, potrafię bez naćpania się oderwać od rzeczywistości haha :D Ksiązki od zawsze były blisko mnie i dziękuje mojej kuzynce ze pokazała mi je od małego. Oczywiscie nie narzekam na ludzi którzy nie czytają, dopóki nikt nic nie mówi na temat moich zainteresowań, ja nie wchodzę z butami w zainteresowania tego kogoś/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nikt nie będzie w stanie zrozumieć miłośników książek, dopóki sam nie sięgnie po jedną i nie da się jej oczarować. A kiedy już się tak stanie - na pewno będzie wiedział, jak to jest.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  18. Niegdyś chłonęłam jedną książkę dziennie. Niestety teraz, podczas studiowania nie mam zbytnio na to czasu, ale dla chcącego nic trudnego! Bardzo brakowało mi momentów wciągnięcia w lekturę, dlatego zaczęłam zabierać książki na wykłady, haha.
    POZDRAWIAM /foxydiet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, co to znaczy nie mieć czasu na czytanie, ponieważ sama jestem w takiej sytuacji ze względu na obowiązki szkolne, chociaż nie ukrywam, że czasami uda mi się znaleźć chwilkę, żeby sięgnąć po rozpoczętą książkę i przeczytać chociażby kolejną stronę.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  19. Mnie do książek rozkochała moja mama, która co wieczór czytała mi bajeczki na dobranoc. Niestety, ostatnio nie mam czasu na czytanie :(
    [mój blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, te nasze kochane mamy. Co my bez nich byśmy zrobili? :D I nie martw się, może za jakiś czas będziesz miała możliwość przeczytania jakieś ciekawej książki.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  20. uwielbiam książki :) wolę je od oglądania filmów, zawsze pobudzają moją wyobraźnie, trzymają w niepewności i pozwalają snuć pewne domysły :D

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że książki są dużo lepsze od filmów. Bez dwóch zdań. Aczkolwiek nie ukrywam, że czasami najpierw obejrzę film, a dopiero później wezmę się za książkę. :)

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń
  21. Ja zaczęłam się fascynować książkami przez moją siostrę to ona mnie wciągnęła w czytanie książek.Teraz czytam codziennie,mam za sobą przeczytane sporą ilość.Uwielbiam czytać
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez uwielbiam czytać i jeśli tylko mam taką możliwość - powiększam swoją domową bibliotekę o nowe egzemplarze. Czasami potrafię wyjść i wrócić z pękającą w szwach reklamówką pełną książek. :D

      Pozdrawiam serdecznie,
      Weronika

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy miły komentarz. Chcę, abyście wiedzieli, że każdy z nich jest dla mnie ogromną dawką motywacji i siłą do dalszego prowadzenia bloga.

Obsługiwane przez usługę Blogger.